9
you are viewing a single comment's thread
view the rest of the comments
view the rest of the comments
this post was submitted on 04 Nov 2024
9 points (100.0% liked)
Samochodoza
153 readers
2 users here now
Społeczność ludzi wkurzonych miejską samochodozą. Dzielimy się jej licznymi objawami oraz tworzymy sposoby na jej zwalczanie
founded 5 years ago
MODERATORS
Tak bardzo to, nie ma żadnego dobrego uzasadnienia, dla którego wszystkie te długie trasy nie idą koleją.
Myślę, że może być to, że wiele prywatnych firm związanych z transportem samochodowym daje potężne zarobki wielu właścicielom firm i jest poważnym argumentem do tego, by pchać ciężkie pieniądze w infrastrukturę drogową.
Transport kolejowy mógłby to przejac i kosić potężny hajs, ale wtedy ten hajs zbierałoby np. państwo, a to mogłoby się nie podobać ani politykom rządzącym, ani ludziom wpływowym, którzy polityków sponsorują.
Po PRLu zniszczona polska kolej, która kiedyś była potężna.
To problem typowo europejski i wynika z niewydolności infrastruktury kolejowej, którą budowano na potrzeby kolei pasażerskich i to głównie krajowych. Przekraczanie granic pociągami jest skomplikowane bo każdy kraj ma inne regulacje odnoście pracy maszynistów, sygnalizacji, są różne systemy zasilania itp. Unia Europejska od wielu lat stara się to zunifikować ale idzie im to jak po grudzie. Priorytetem dla władz krajowych zawsze jest pasażerka i szybkie linie typu Warszawa - Wrocław, a nie szlaki transgraniczne dla pociągów towarowych.
Uważam, że to są szczegóły, które przy chęci można rozwiązać w kilka lat.
Nie ma takiej możliwości, bo wymaga w skali Europy miliardowych inwestycji w przebudowę sieci kolejowej i upgrade taboru. Stopniowo jest te kwestie są rozwiązywane.
W samym roku 2023 w samej Polsce na drogi miało zostać wydane ponad 14 miliardów złotych.
Więc nie zgadzam się z Tobą, gdy piszesz "nie ma takiej możliwości, bo wymaga to miliardowych inwestycji". Po pierwsze: jest możliwość, ale wymaga pieniędzy, a po drugie: te miliardowe inwestycje w skali UE to nie są jakieś kosmiczne pieniądze.
Uważam więc, że jak najbardziej jest taka możliwość.
Spotkałem się z teorią, że to "lobbying"/business model nafciarzy, zresztą sprzed wielu dekad – spedycja drogowa to dla nich dwukrotny zarobek: raz na nawierzchniach bitumicznych, drugi raz na paliwie. Nie wiem, ile w tym prawdy.
I to brzmi sensownie - niczym współpraca polskich organów tworzących państwo :D
Takie teorie spiskowe lubię! ;)