Dlatego trzeba walczyć o lepsze warunki pracy dla wszystkich, wtedy nikt nie będzie wyzyskiwany. W tych zawodach, w których pracują migranci, Polacy pracować nie chcą, i tak mamy bardzo niskie bezrobocie. W takim systemie żyjemy, dlatego trzeba go obalić.
Pamiętaj, że w kwestii bezrobocia GUS lubi mocno ściemniać i jak liczone jest bezrobocie (poprzez zgłoszenia w urzędzie pracy. Państwo już zabiera kase UP i wciska kit że UP to syf więc masz mniej zgłoszeń do UP a jak masz mniej zgłoszeń to...masz niższe bezrobocie na papierze. I tak sie robi statystyke w polsce). W grupie wiekowej 18-26 lat bezrobocie (jeśli dobrze pamiętam) wynosi z 13% i nawet anegdotycznie dowiesz się, że jako młoda osoba wchodząca na rynek to masz tyle ofert pracy, że w sumie nie masz żadnej albo w najlepszym wypadku niewiele. Klasyczne polskie: skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle
(Podobny cyrk zresztą masz z PKB. Ogłoszono pewnego pięknego dnia że polska zostaje 20 gospodarką w kosmosie. Tylko broń boże nie sprawdzaj skąd są dane wejściowe i na pewno nie sprawdzaj, że pkb jest łatwo zafałszować. Mamy tą niby 20 gospodarkę świata...i co z tego? Ciężko o prace, nierówności ekonomiczne rosną, inwestycji które by pomogły społeczeństwu jest jak na lekarstwo, pensje rosną bardzo wolno (a ceny nadal dość spore) i w ogólnym rozrachunku jest "stara bida" a jak należysz do takiej znanej mniejszości jak polska powiatowa ("tylko" połowa ludności polski. Prosze nie sprawdzać) to na pewno nie odczujesz tego "wzrostu". Znowu: skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle)
Dlatego trzeba walczyć o lepsze warunki pracy dla wszystkich, wtedy nikt nie będzie wyzyskiwany. W tych zawodach, w których pracują migranci, Polacy pracować nie chcą, i tak mamy bardzo niskie bezrobocie. W takim systemie żyjemy, dlatego trzeba go obalić.
Około 1 000 000 osób w Polsce jest bez pracy. To bardzo wysokie bezrobocie.
Top 3 najniższych w UE.
Jebać UE.
Pamiętaj, że w kwestii bezrobocia GUS lubi mocno ściemniać i jak liczone jest bezrobocie (poprzez zgłoszenia w urzędzie pracy. Państwo już zabiera kase UP i wciska kit że UP to syf więc masz mniej zgłoszeń do UP a jak masz mniej zgłoszeń to...masz niższe bezrobocie na papierze. I tak sie robi statystyke w polsce). W grupie wiekowej 18-26 lat bezrobocie (jeśli dobrze pamiętam) wynosi z 13% i nawet anegdotycznie dowiesz się, że jako młoda osoba wchodząca na rynek to masz tyle ofert pracy, że w sumie nie masz żadnej albo w najlepszym wypadku niewiele. Klasyczne polskie: skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle
(Podobny cyrk zresztą masz z PKB. Ogłoszono pewnego pięknego dnia że polska zostaje 20 gospodarką w kosmosie. Tylko broń boże nie sprawdzaj skąd są dane wejściowe i na pewno nie sprawdzaj, że pkb jest łatwo zafałszować. Mamy tą niby 20 gospodarkę świata...i co z tego? Ciężko o prace, nierówności ekonomiczne rosną, inwestycji które by pomogły społeczeństwu jest jak na lekarstwo, pensje rosną bardzo wolno (a ceny nadal dość spore) i w ogólnym rozrachunku jest "stara bida" a jak należysz do takiej znanej mniejszości jak polska powiatowa ("tylko" połowa ludności polski. Prosze nie sprawdzać) to na pewno nie odczujesz tego "wzrostu". Znowu: skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle)